Paproć zbiory
Zbiera sią: trzon wykopuje się w lipcu, sierpniu do listopada, lecz tylko młodych osobników, stare bowiem egzemplarze, których trzon dochodzi do 20 lub 30 cm długości, w ydają już łodygę bez wartości. O leczniczej w aitości trzonu paprociowego łatw o się przekonać przez rozkrajanie podłużne. Młode paprocie mają trzon po rozkrajaniu pięknie zielony, stare zaś zieloność tę zachowują tylko we wierzchołku, reszta zaś starej łodygi jest brudno-żółtaw o-brunatnawa. Taka łodyga niema żadnej wartości leczniczej.
Paproć skład chemiczny
Składniki: tłuszczu 5—8%, olejek eteryczny, żywica, krochmal, cukier, sole mineralne, kwas filiksogarbnikowy, ciała pektynowe, filiksowa purpura i floroglucyntan, stanowiące truciznę dla tasiemca.
Paproć właściwości lecznicze
Leczy: reum atyzm stawów, ischias, postrzał, przytępiony słuch, podagrę, wole, dobry środek przeciwko robactw u, tasiemcowi i glistom.
Paproć jest tajemniczą, legendarną rośliną, która ma najrozmaitsze, okultystyczne własności i siły lecznicze. Już święta Hildegarda twierdzi, że „rośliny tej szczególnie unika szatan ze swoją świtą. W pobliżu niej nie odważy się on wszczynać swych niecnych praktyk, to też starannie unika wszelkich miejsc, gdzie roślina ta występuje.
Człowiek, noszący przy sobie paproć, ma w ten sposób pewny środek przeciwko czarom, zaklęciom, wpływom niskich duchów i t. p.“ Kwiatów, jak wiadomo, roślina ta nie wydaje, rozmnaża się ona z wydawanych na dolnej stronie liścia zarodników. Według mniemania łudu jednakże, ziele to kwitnie w noc św. Jana, a to między godziną 12-tą a 1-szą w nocy. By zdobyć taki kwiat, należy się rzekomo udać w oznaczonym czasie zupełnie nago na skrzyżowanie dróg, gdzie paproć rośnie i w „niebezpieczeństwie ciała i duszy” wyczekiwać szczęśliwego momentu. W ten sposób zdobyty kwiat względnie i nasienie ma mieć specjalne błogosławione siły. Oto posiadacz ich może dojść do majątku i sławy, a nawet zyskać dar jasnowidzenia; może pomagać w odnajdywaniu zakopanych skarbów w ziemi i czyni właściciela na życzenie niewidzialnym, daje mu siłę do pracy i wogóle szczęście we wszystkiem. — Ileż to innych jeszcze legend snuje się naokoło tego ziela! Kto np. w noc Sylwestra nosi przy sobie paproć albo nasiona jej, może rozumieć mowę zwierząt i może w ten sposób dojść do głębokich tajemnic. — Jeżeli paproć włoży się do szafy, w której znajdują się rzeczy młodych dziewcząt, zyskują one powodzenie w miłości. — Jeżeli paproć wplecie się do wieńca ślubnego, to jest to według Słowaków najlepszy sposób zapewnienia szczęśliwego małżeństwa, musi jednakże i pan młody mieć jej parę listków w swoim bukiecie weselnym. Sąd o tych „cudownych” własnościach paproci pozostawiam każdemu z naszych czytelników, a przechodzę do wypróbowanych sił leczniczych, które i tak są już dosyć dziwne. Ze szczególnym upodobaniem badał siły lecznicze paproc i stosował je w praktyce pastor Kiinzle. Pisze on o niej m. in. co następuje: „Jakie łoże jest najlepsze dla ludzi, cierpiących na kurcze, bóle w członkach, reumatyzm, reumatyczne bóle zębów, czy głowy? — W orek napełniony’ suszoną paprocią. Paproć bowiem przyciąga wszystkie te dolegliwości i daje człowiekowi zupełny spokój. Łóżko takie omijają z daleka pluskwy i pchły, wynoszą się natychmiast i nie w racają już nigdy, jak długo się nie usunie owego worka z suszoną paprocią.” Także najm niejsze gatunki paproci, używane wewnętrznie (ale tylko w małych dawkach i zmieszane z % 1 wina, gdyż w przeciwnym razie w ystępują drgawki nerwowe i objawy zatrucia) wypędzają wszelkiego rodzaju robactwo.*)
*Robactwo jako symbol zgnilizny, śmierci i rozkładu, jest także sługą pierwiastka niszczącego (satanicznego) i jak widzimy, ustępują również przed paprocią. Prawdopodobnie wypędza ona także wiele niebezpiecznych bakteri! Materjał do ciekawych badań!

Dawkowanie:
Dawka przy stosowaniu nalewki wodnej czy winnej wynosi 8—20 gramów, przy stosowaniu w proszku lub w okładach 8— 15 gramów. Duży korzeń paproci (dochodzi do wagi 2 kg) ma poprostu zadziwiającą, graniczącą z cudownością moc leczniczą przeciwko wyżej wymienionym dolegliwościom. Kąpiele nóg w wywarze z tego korzenia, stosowane przez 8— 14 dni, usuwają najcięższe cierpienia podagryczne i kurcze. Jeszcze skuteczniejsze są powyższe kąpiele całego ciała, gdyż leczą one zupełnie przestarzałe cierpienia tego rodzaju. Duży korzeń paproci, gotow any w occie, użyty do nacierań, leczy wszelkiego rodzaju wole oraz sztywność członków, jako następstwo reumatyzmu. Reumatyzmu stawów, ischiasu i postrzału, owych niemile widzianych gości, można się łatwo pozbyć w przeciągu 5—7 dni. W tym celu bierze się 1—2 korzeni paproci, które są jeszcze całe i wewnątrz niezepsute (suszone i pokrajane tracą po kilku dniach swoją siłę), kraje na drobne części- niemyjąc ich jednakże, umieszcza wszystko w woreczku, a następnie okłada się nim chore części, nie usuwając go, aż ból ustąpi, co dzieje się często już po pół dniu. Jeżeli np. są cale plecy obolałe, to trzeba więcej korzeni oraz dłuższego worka, na który należy się wtedy położyć. Tę samą usługę czynią zielone liście paproci, przykładane na miejsca obolałe, przyczem jednakże najpierw ból się wzmaga, a potem dopiero ustępuje zupełnie. Przy kurczach nóg czy łydek pom aga często już nawet jeden liść, którym obwiązuje się chore miejsce. Przy przytępionym słuchu, który jest następstwem przeziębienia i przeciągu, należy wypchać poduszkę zielonemi liśćmi paproci i na niej spać, a głuchota pom ału ustępuje. Jeszcze lepsze są nasiona paproci, którem i napełnia się maleńkie woreczki i które wkłada się do ucha. Nasienie jest widoczne na dolnej stronie liści w długich rzędach czarnych kropek i opada po dojrzeniu jako drobniutki, czarny pył. W zimie używa się do nacierań tynktury z paproci, którą sporządza się w ten sposób, że się posiekane, zielone liście wsypuje do flaszki, zalewa alkoholem, dobrze zatyka i stawia się na 4—6 dni na słoneczne lub ciepłe miejsce; następnie zlewa się alkohol, który stał się tynkturą i to bardziej cenną niż inne środki do nacierania, z wyjątkiem oliwy eukaliptusowej. Dioskorides uważa ekstrakt ten za najlepszy środek przeciwko tasiemcowi. Radzi on zmieszać 4 drachmy korzenia z miodem i zażyć. Również Pliniusz wspomina o paproci, którą nazywał po grecku Pteris albo Blechnon, jako o dobrym środku przeciwko tasiemcom i glistom. Również dr. Breyer poleca korzeń paproci przeciw robakom i tasiemcowi. W tym celu oczyszcza się korzeń, uciera i zażywa rano i na noc po 1 do 2 małych łyżeczek. Najlepiej użyć wyciągu i sproszkowanego korzenia po 2 gram y każdego i zrobić z tego 20 pigułek, które należy zażyć w dwóch porcjach, 10 pigułek wieczorem i 10 rano, poczem zażyć olejku rycynowego. Zazwyczaj odchodzi robak dnia trzeciego bez żadnych środków przeczyszczających; jeśli chory jada przytem śledzie, sardele, kawior, to robak odchodzi wcześniej. Świeży korzeń jest skuteczniejszy, niż suszony.
Okres zbioru paproci
Zbiór paproci trw a od lipca do października, nawet listopada, wszakże ze względów czysto praktycznych zbiór wczesny jest lepszy, gdyż trzony paprociowe wysychają trudno i wysuszenie ich w jesieni jest bardzo mozolne. Trzon paproci samczej dotąd tylko zachowuje swe działanie, dopokąd nie zatraci w rozkroju zieloności, a ponieważ sproszkowany utraca wartość szybko, zatem przechowywać go należy w całości.